Blues Pills – Holy Moly!

Najnowszy krążek Blues Pills to nie była premiera, na którą czekałem. Debiut formacji sprzed sześciu lat wprawdzie często kręcił się kiedyś w moim odtwarzaczu – ze swoją charyzmą szwedzki zespół był wtedy objawieniem na scenie retro-rockowej. Dalej nie było tak różowo. Na drugim albumie Lady in Gold muzycy próbowali łączyć dotychczasowy styl z muzyką pop i soul całość okraszając nowoczesną produkcją. Pomimo udanych momentów wyszło nierówne, ciężkostrawne dzieło. Przed nagraniem kolejnej płyty z zespołu odszedł utalentowany gitarzysta Dorian Sorriaux, a dotychczasowy basista przerzucił się na gitarę. Nie wróżyło to nic dobrego, ale pierwszy odsłuch Holy Moly! rozwiał wszelkie obawy.

Czytaj dalej